Third Time Lucky | Zimowy puch
Blog, lifestyle, książki, kuchnia, podróże, gotowanie, wnętrza, inspiracje, dyi, optymizm
450
post-template-default,single,single-post,postid-450,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive

Zimowy puch

Nadeszła w końcu upragniona ZIMA, może nie przez wszystkich,

ale na pewno dla tych, którzy kochają sporty zimowe :)

My na nartach nie jeździmy, dlatego wybraliśmy się na zimowy spacerek

w jedno z naszych ulubionych miejsc.

Łyk gorącej herbatki z konfiturą malinową i zaczynamy!

_MG_4962

Wszyscy ostro wspinali się pod górkę, niektórzy z przodu, niektórzy z tyłu…

Ten piesek chyba nie wie, że ktoś mu cyknał fotkę z ukrycia

_MG_4979

cudowny biały puch!

_MG_4984

Przed kawiarenką przywitał nas śnieżny krasnal, mógł nas chociaż poinformować,

że miejsca wolnego na gorącą czekoladę brak !

_MG_5013

Za to kurtuazyjnie zaprosił nas ponownie…

_MG_5011

dobrze, że nie widać mojego zmarzniętego nosa

_MG_4991

_MG_4998

a to dla Was w ten zimowy wieczór- nie rozklejać mi się tam :)

_MG_4999

2 komentarze
  • make your own space
    Napisane 19:28h, 08 stycznia Odpowiedz

    Niestety na sporty zimowe w tym roku czasu nie znajdę, ale spacer mnie namówiłaś :) u mnie dzisiaj zamiast herbaty grzane winko. Pozdrawiam i Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !!

    • Ewelina
      Napisane 20:25h, 11 stycznia Odpowiedz

      Ja za sporty zimowe biorę się od trzech lat, chciałabym się w końcu zabrać za narty, ale nie wychodzi, bo jak piszesz ciężko z czasem. Na szczęście są spacery :)

Zostaw komentarz