Third Time Lucky | Czerwiec pachnie truskawkami
Blog, lifestyle, książki, kuchnia, podróże, gotowanie, wnętrza, inspiracje, dyi, optymizm
1083
post-template-default,single,single-post,postid-1083,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive

Czerwiec pachnie truskawkami

Czas leci nieubłaganie,mamy czerwiec i pierwsze truskawki- najlepsze te prosto z ogródka :)

W powietrzu unosi się zapach świeżo skoszonej trawy i grilla. Pierwsze duszonki za nami – mniam.

Piekę ciacho za ciachem, bo rabarbar, truskawki, jabłka pychotka.

Na obiad młode ziemniaczki, fasolka szparagowa.

Powoli odliczam do wakacji, w tym roku Kaszuby – jeziorko,lasy i rowery. W planach wycieczka na rybkę nad morze.

Potem powrót do pracy i duże zmiany.

Filip skończył 18 mc – dwanaście kilo żywej energii i 92 centymetry czystego szczęścia. Dwa chochliki w oczach i tyle samo nóg, które prowadzą wciąż w odwrotnym kierunku do pożądanego.

Każdego dnia doświadczam dzięki niemu miliona emocji, niektórych to nawet nie byłam sobie w stanie wyobrazić. Filip to człowiek torpeda -kocham nad życie.

Miało być dziś coś innego, a jest post taki od serducha. Dajcie znać, co u Was, jak spędzacie te upalne dni. My dziś rozłożyliśmy basen, ale był radocha. Mam w końcu mogła wyłożyć nogi na leżaku na całe 5 minut!

Lubię tę naszą codzienność, są dni, że marze o powrocie do pracy, a potem przychodzi wieczór i ten buziak a dobranoc…

wtedy łezka się w oku kręci.

Jak dobrze, że GO mam :)

Brak komentarzy

Zostaw komentarz