Third Time Lucky | Coś od serca na te Święta
Blog, lifestyle, książki, kuchnia, podróże, gotowanie, wnętrza, inspiracje, dyi, optymizm
899
post-template-default,single,single-post,postid-899,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive

Coś od serca na te Święta

Jak zawsze na ostatni dzwonek, ale się udało, zrobiłam je i nieskromnie mówiąc, to bardzo mi się podobają. Niektórzy pomyślą, że od listopada je robiłam, bo chyba tyle mnie ie było, ale nie, nie po prostu czas spędzany z tym Urwisem leci jak szalony, a ja nie chcę niczego stracić, choć czasem padam po prostu ze zmęczenia. Ale nie o tym dzisiaj. Własnoręcznie robione kartki świąteczne to od paru lat taki zwyczaj u mnie, taki, jak karp na wigilijnym stole. Uwielbiam ten czas, gdy lecą w radiu świąteczne piosenki, Fifi śpi już słodkim snem, a ja z kubkiem gorącej herbaty wyczarowuje rożne cuda dla moich najbliższych, tak od serducha na Święta. Pewnie, dojdą po Świętach, ale tak ostatnio daleko na tą pocztę…:) Jestem chyba okropnie sentymentalna i uwielbiam je robić. Choć nie znoszę brokatu świątecznego, to moje kartki go mają, co za ironia. Są proste w wykonaniu, jak zawsze, więc jeszcze milej mi będzie, jeżeli kogoś zainspirują, w końcu, po to też umieszczam je na blogu. Większość wykonałam z papieru brokatowego, zakupionego w lidlu, gotowych baz pod kartki, wydrukowanych etykietek ” Wesołych Świąt”, kleju, dziurkacza, rafii. Są jeszcze kartki przeszywane maszyną do szycia, ale robiłam je na dzień następny i nie zdążyłam zrobić zdjęć, a poleciały już do wyjątkowych osób m.in do Ciebie kochana Arletko.

_MG_7619 _MG_7620 _MG_7621 _MG_7623 _MG_7624

a teraz jeszcze o Świętach…

Powiedz mi, gdzie Ci wszyscy ludzie tak pędzą? Przepychają w kolejkach, trąbią na mnie. Biegną z tymi siatkami, które uginają się do ziemi, od tego jedzenia, bo przecież nie może go braknąć. Jedzenie na Święta, tak – to podstawa! Jeszcze boczku weź! I dwa kilo schabu! A potem po Świętach zapytani, jak tam? Odpowiadają, uff przejedzeni, dieta od Nowego Roku. Na Święta czasu nie mają, bo ważniejszy smartfon i sweet focia z choinką, a przecież najfajniejsze w Świętach są te najprostsze rzeczy: porozmawiać z bliskimi, poprzytulać ich, pobyć razem, wybrać się na spacer i odpocząć, a o tym w te Święta często zapominamy,a ja tego Wam życzę z całego serducha!

2 komentarze
  • Arleta Piaścik-Schab
    Napisane 19:47h, 17 grudnia Odpowiedz

    A kartki piękne :) Bardzo mi się podobają, i już nie mogę się doczekać :)

  • Arleta Piaścik-Schab
    Napisane 19:47h, 17 grudnia Odpowiedz

    A ja nie mogę doczekać się Świąt i prezentów :D Żebym mogła z Wikim usiąść i układać lego, haha :) Ja w tym roku jakoś dziwnie spokojnie, hm… nawet wszystkich ozdób nie przyniosłam z piwnicy, jutro to chyba nadrobię ;) z jedzeniem tez na luzie, bo w piątek dopiero zacznę :D mam do przygotowania ciasta, a tego wcześniej się nie da ;)

Zostaw komentarz