Third Time Lucky | Ewelina
Blog, lifestyle, książki, kuchnia, podróże, gotowanie, wnętrza, inspiracje, dyi, optymizm
2
archive,author,author-ewelina,author-2,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive
Dziecko, PARENTING / 03.06.2017

Czas leci nieubłaganie,mamy czerwiec i pierwsze truskawki- najlepsze te prosto z ogródka :) W powietrzu unosi się zapach świeżo skoszonej trawy i grilla. Pierwsze duszonki za nami - mniam. Piekę ciacho za ciachem, bo rabarbar, truskawki, jabłka pychotka. Na obiad młode ziemniaczki, fasolka szparagowa. Powoli odliczam do wakacji, w tym roku Kaszuby - jeziorko,lasy i rowery. W planach wycieczka na rybkę nad morze. Potem powrót do pracy i duże zmiany. Filip skończył 18 mc - dwanaście kilo żywej energii i 92 centymetry czystego szczęścia. Dwa chochliki w oczach i tyle samo nóg, które prowadzą wciąż w odwrotnym kierunku do pożądanego. Każdego dnia doświadczam dzięki niemu miliona emocji,...

Kuchnia / 20.04.2017

PIECZONE BURGERY Z INDYKA Odkąd dorwałam książkę Rodzinna kuchnia Lidla to złapałam bakcyla na kucharzenie. Na pierwszy ogień poleciały burgery. Uwielbiam takie jedzonko, szczególnie na kolacje. Nadają się też na obiad z wiosenną sałatką. Ja robiłam bez suszonych pomidorów, bo a nimi nie przepadamy. Czego potrzebujemy? burgery mięso mielone z indyka 400g cebula marchewka oliwa z oliwek 100g ugotowanej ciecierzycy pieprz + sól 4 bułki pełnoziarniste sos 4 łyżki jogurtu naturalnego łyżka ketchupu łyżka musztardy pieprz+sól dodatki ogórek kiszony sałata co lubimy :) Jak robimy? Cebule podsmażamy na oliwie, mięso mielone łączymy z ugotowaną ciecierzycą, cebulą i doprawiamy. Formujemy burgery na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika na 170 stopni ok 30 min pieczemy. Potem bułe rozkrajamy, smarujemy sosem, dajemy marchewkę...

Książki, PARENTING, Zabawa / 07.04.2017

Rok w lesie Emilii Dziubak to 28 stronicowa przepiękna książka o lesie i jego mieszkańcach. Na kartonowych stronach miesiąc po miesiącu możemy oglądać z wszystkimi detalami, co dzieje się w lesie i poszczególnym miesiącu. Ilustracje powalają na kolana, jak dla mnie rewelacja. Fifi też widzę, że często ją ogląda w skupieniu, a ja mam chwile na kawe :) Szata graficzna Jest świetna! Więcej chcę takich książek, przepiękne ilustracje. Jak na nie patrze, to przenoszę się do tego lasu Trwałość Książka zbudowana jest z 28 kartonowych stron, co według mnie jest bardzo trwałe Ilość stron: 28 Cena: ok. 30 zł Moja ocena 10/10 ...

Dziecko, Zabawa / 04.04.2017

Gdy Filip skończył 16 miesięcy zainteresowanie klockami znacznie wzrosło. Mamy dwa zestawy LEGO DUPLO i dziś napiszę słowo na temat jednego z nich. "Moja pierwsza ciężarówka" to zestaw dla dzieciaków w wieku od 1- 5 lat. Myślę, że idealnie nadaje się i dla chłopców i dziewczynek. Ciężarówkę buduję się z większych klocków, co jest dużym ułatwieniem dla małych rączek, można też na tym zestawie uczyć się łączenia produktów w pary (np. brokuł- brokuł) kolorów, bawić się w sklep. Myślę, że dla takiego malucha jedne z najbardziej interesujących zestawów to takie na kółkach. U nas na razie etap rozłączania klocków i pierwsze...

Książki / 29.03.2017

Uwielbiamy tę serię książeczek autorstwa Agnieszki Frączek. Autorka tak zabawnie rymuje słowa, że uśmiech nie schodzi z buzi podczas czytania i przeglądania każdej z książeczek. Wierszyki w ogóle się nie nudzą, a ciepłe ilustracje Moniki Filipiny są przezabawne. Z tej serii ukazały się : " Ślimak na urodzinach", "Pająk na wakacjach", "Zając w restauracji", "Kret podróżnik", "Bocian nauczyciel", "Żaba w kaloszach". Książeczki przeznaczone są dla dzieciaków 0-3. U nas na tapecie spóźnialski Ślimak, który pędzi na urodziny do wuja Zbysia, więcej nie zdradzę :) My mamy trzy z tej serii, inne oglądaliśmy, bo kupowaliśmy na prezenty dla bliskich nam dzieciaków Na pierwszy ogień...

Bez kategorii, PARENTING / 27.03.2017

Do naszych łapek trafiły kredki Playon Crayon. Fajna alternatywa dla zwykłych woskowych kredek. Są nietoksyczne, a pudełeczko zawiera 12 bardzo ładnych kolorów ( dostępne są tez w kolorach pastelowych). U Fifka na razie zapędów plastycznych nie widzę, przy stoliczku usiedzi z 20 sekund, więc wymyśliłam, że przykleję mu kartkę do podłogi taśmą, by się nie przesuwała i dam kredeczki. To już sprawdziło się lepiej, bo mógł z kredką w ręku gdzieś podreptać, wrócić i niczym Picasso namalować linię prostą, a matka pękała z dumy. Trzyma mu się je dobrze w rączkach, choć przez wymyślny kształt Filip czasem więcej niż rysować...

Książki, PARENTING / 02.02.2017

Codzienny słownik dla wszystkich maluchów, szczerze to jestem nim zachwycona. Proste i przyjemne ilustracje przedstawiają wszystko to, co otacza malucha od początku do końca dnia, a ja to wszystko muszę nazywać w kółko, nie tylko jeden raz :) Strony są kartonowe, ale niezbyt grube, za to sama książka zawiera dość sporo stron z ilustracjami. Wydawnictwo Dwie siostry - świetna na prezent i nie tylko! ...

DIY, Inspiracje / 31.01.2017

Zmiany w pokoju Fifka następują stopniowo i bardzo powoli. Udało nam się wygospodarować w nim miejsce na stolik z krzesełkiem oraz półkę na zabawki, oczywiście z nieśmiertelnej IKEI. Jest świetna i funkcjonalna. To zwykła komoda z wyjmowanymi pojemnikami. W jednym klocki duplo, w drugim gumowe, w trzecim klocki tzw, wafle, w kolejnym układanki itp. Mamy w planach kupić jeszcze dywan, mam już parę wzorów na oku i złożyć drewniane białe łóżeczko, bo choć wizualnie jestem w nim zakochana, to od kiedy Filip zaczął się wiercić i spać w takich pozycjach, że głowa mała ;) to kładziemy go spać w turystycznym. Ja postanowiłam uszyć...

DIY / 16.12.2016

Jak zawsze na ostatni dzwonek, ale się udało, zrobiłam je i nieskromnie mówiąc, to bardzo mi się podobają. Niektórzy pomyślą, że od listopada je robiłam, bo chyba tyle mnie ie było, ale nie, nie po prostu czas spędzany z tym Urwisem leci jak szalony, a ja nie chcę niczego stracić, choć czasem padam po prostu ze zmęczenia. Ale nie o tym dzisiaj. Własnoręcznie robione kartki świąteczne to od paru lat taki zwyczaj u mnie, taki, jak karp na wigilijnym stole. Uwielbiam ten czas, gdy lecą w radiu świąteczne piosenki, Fifi śpi już słodkim snem, a ja z kubkiem gorącej herbaty...

Bez kategorii, Inspiracje, PARENTING / 10.11.2016

Mamy tak wiele, a nie zawsze potrafimy docenić. Rodzina to największy skarb, o który trzeba ciągle dbać i go pielęgnować. Teraz jest coraz ciężej, wiele się zmieniło, oboje z rodziców często muszą pracować, tak mało czasu na bliskość, czułość i rozmowę. Mały człowieczek po przyjściu na świat domaga się bliskości, nie chce spać sam, chce być przy mamie, potem uczy się zapachu, dotyku taty, siostry, brata, babci, dziadka...